Faustyna Kowalska urodziła się w 1905 r. W wieku 20 lat wstąpiła do Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia w Warszawie. W 1930 r. św. Faustyna przybyła do klasztoru w Płocku, gdzie przebywała dwa lata, do czasu wyjazdu do Wilna. W Płocku, 22 lutego 1931 r., w istniejącym do dziś klasztorze Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Apostołka Bożego Miłosierdzia, sekretarka Jezusa Miłosiernego, wielka mistyczka. 5 października kościół w Polsce obchodzi wspomnienie św. siostry Faustyny Kowalskiej. Polka należała do Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia, a w swoim „Dzienniczku” zapisywała rozmowy i spotkania z Jezusem i Matką Bożą. Przepowiednie siostry Łucji To właśnie podczas pobytu w zakonie zdecydowała się ujawnić dwie pierwsze tajemnice – część tego, co miała usłyszeć podczas objawień w Fatimie. Pierwsza Kościół Wiadomości Wiadomości. 24.11. Imieniny obchodzą:FloraFranciszekJan. Czytania mszalne. PIERWSZE CZYTANIE 1 Mch 4, 36-37. 52-59 Odbudowa i poświęcenie ołtarza Czytanie z Pierwszej Księgi Machabejskiej…. Słowo św. Eugeniusza. Pobyt w Rzymie Kontynuując nasz chronologiczny przegląd życia i pism świętego Eugeniusza W tym roku minie 22 lata od kanonizacji św. siostry Faustyny Kowalskiej, apostołki Bożego miłosierdzia. Warto z tej okazji przypomnieć najsłynniejszą przepowiednię dotyczącą naszego kraju, którą usłyszała od Jezusa. Jak jej ujawnił, „Polskę szczególnie umiłował”. Zanurzmy się w głębokie i niezwykłe przepowiednie siostry Faustyny Kowalskiej, które dotyczą losów naszego kraju, Polski. Święta Faustyna, mistyczka i wizjon To także dzień imienin św. Faustyny oraz liturgiczne wspomnienie bł. ks. Michała Sopoćki. Wideo —> Archidiecezja Białostocka (2009): Św Faustyna i Bł ks Michał Sopoćko. Nasza dzisiejsza uroczystość – prezent imieninowy dla św. Siostry Faustyny – relikwie bł. ks. Michała Sopoćki już w Bazylice Bożego Miłosierdzia. VeA6bPQ. Robi się coraz bardziej nerwowo - twierdzą zwolennicy teorii spiskowych i zjawisk nadprzyrodzonych. I trudno im się dziwić, bo kolejne przerażające wizje zdają się zwiastować najgorsze. Współcześni i żyjący przed wielu lat jasnowidze wydają się zgodni co do tego, że zmierzamy w naprawdę złym kierunku. Zobacz również: Pięciu jasnowidzów i jedna straszna wizja. Ich słowa przerażają Nostradamus, Krzysztof Jackowski, Baba Wanga, o. Czesław Klimuszko, a teraz jeszcze św. Faustyna Kowalska. Autorka słynnego „Dzienniczka”, w którym opisała swoje przeżycia duchowe oraz prawdy przekazane przez samego Jezusa, także przewidywała koniec świata. Ma to oznaczać powtórne przyjście Zbawiciela. Wizja sprzed kilkudziesięciu lat ma się spełnić bardzo niedługo - wieszczą niektóry interpretatorzy. Nim przyjdę jako Sędzia sprawiedliwy, przychodzę wpierw jako Król miłosierdzia. Nim nadejdzie dzień sprawiedliwy, będzie dany ludziom znak na niebie taki. Zgaśnie wszelkie światło na niebie i będzie wielka ciemność po całej ziemi. Wtenczas ukaże się znak krzyża na niebie, a z otworów, gdzie były ręce i nogi przebite Zbawiciela, będą wychodziły wielkie światła, które przez jakiś czas będą oświecać ziemię. Będzie to na krótki czas przed dniem ostatecznym - to słowa Jezusa spisane przez członkinię Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia. Dla niewierzących brzmi to jak scena z kiepskiego filmu, ale podobno wszystkie znaki na ziemi i niebie potwierdzają tę wizję - czytamy na Zobacz również: Przepowiednia sprzed kilkudziesięciu lat znów rozpala wyobraźnię. Jest straszna Masz mówić światu o Jego wielkim miłosierdziu i przygotować świat na powtórne przyjście Jego, który przyj­dzie nie jako miłosierny Zbawiciel, ale jako Sędzia sprawiedliwy. O, on dzień jest straszny. Postanowiony jest dzień sprawiedliwości, dzień gniewu Bożego, drżą przed nim aniołowie - czytamy w „Dzienniczku”. Krzyżem z przepowiedni może być… asteroida. Obiekt znany jako 2014 OL 339 znany jest od kilku lat, ale ostatnio zmienia swój kształt. „Obecnie jest podłużna, ale zaczynają się też formować „ramiona”. Ostatecznie za kilkanaście lub kilkadziesiąt lat asteroida może być istnym pędzącym po kosmosie krzyżem” - wieszczy portal. Gdyby tak się stało, podobieństwo do wizji św. Faustyny byłoby uderzające. Zobacz również: Jackowski: Na przełomie października i listopada stanie się coś strasznego To fascynujące, jak często boskie sprawy przeplatają się z czysto ludzkimi. Największe wydarzenia zwykle toczą się gdzieś na uboczu, poza wielkimi miastami i centrami kulturowymi. Przepowiednie fatimskie również miały miejsce na takim uboczu. Przepowiednie fatimskie są powszechnie uważane za jedno z najważniejszych wydarzeń w katolickim kręgu kulturowym. Ich podstawowe przesłanie to nawoływanie Matki Boskiej do nawrócenia się. Dla wielu ludzi o wiele ciekawsza część dotyczy jednak przepowiedni dotyczącej przyszłości ludzkości. Przepowiednie fatimskie: historia Zanim w 1917 roku Matka Boska objawiła się trojgu dzieciom w Fatimie, w okolicy tej miały miejsce inne nadzwyczajne wydarzenia. W miejscowości Loca do Cabeco trójce pastuszków, tych samych, którzy później byli uczestnikami spotkań z Maryją, trzykrotnie ukazał się zwiastun z Nieba. Przedstawił się jako Anioł Pokoju i prosił o gorącą modlitwę w intencji pokoju. Gdy nawiedził dzieci po raz trzeci, przyniósł im sakrament Świętej Eucharystii. Później anioł jeszcze powracał do dzieci. Pierwsze objawienie fatimskie Pierwsze spotkanie z Maryją miało miejsce w niedzielę 13 maja 1917 roku. Troje pastuszków: Łucja, Hiacynta i Franciszek, pasło swoje stado w dolinie Cova da Iria. W pewnym momencie (poprzedzonym przez błyskawice) dzieci ujrzały na niewysokim górskim dębie „Piękną Panią”. Nieznajoma postać powiedziała: Przychodzę z nieba. Przyszłam was prosić, abyście tu przyszli sześć razy, o tej samej porze co dzisiaj, trzynastego każdego miesiąca, aż do października. W październiku powiem wam, kim jestem i czego od was żądam. Madonna prosiła również o codzienne odmawianie różańca, dzięki czemu będzie można uprosić Boga o pokój dla całego świata. Drugie objawienie fatimskie Drugie objawienie miało miejsce miesiąc później, w środę 13 czerwca 1917 roku. Na miejsce przybyło razem z trójką dzieci około pięćdziesięcioro osób, które nie dowierzały zasłyszanym opowieściom o objawieniu. Matka Boska ponownie prosiła o odmawianie różańca. Prosiła również, by po każdym „Chwała Ojcu…” dodawać następującą modlitwę: O mój Jezu, przebacz nam nasze grzechy, zachowaj nas od ognia piekielnego i doprowadź wszystkie dusze do nieba, a zwłaszcza te, które najbardziej potrzebują Twojego Miłosierdzia. Podczas tego spotkania miała też miejsce rozmowa Łucji z Matką Boską. Treści tej rozmowy Łucja nikomu poza Franciszkiem i Hiacyntą nie mogła wyjawić. Tajemnica ta przetrwała aż do 8 grudnia 1941 roku. Trzecie objawienie fatimskie Trzecie objawienie miało miejsce 13 lipca 1917 roku. Wokół dębu zgromadziło się ponad dwa tysiące osób. Maryja ponowiła swą prośbę o codzienne odmawianie różańca w intencji szybkiego zakończenia Wielkiej Wojny (chodziło o I wojnę światową). Zapowiedziała też, że podczas ostatniego objawienia, mającego nastąpić w październiku, dojdzie do cudu, który będą mogli zobaczyć wszyscy. Następnie przez jakiś czas trwała rozmowa Łucji z Matką Boską. Łucja wydała w ekstazie bolesny krzyk i bardzo zmieniła się na twarzy. Pozostała dwójka dzieci była bardzo przestraszona. Na pytania obecnych: co ich tak przestraszyło, dzieci odpowiadały, że to tajemnica. Dopiero później okazało się, że była to słynna Tajemnica Fatimska. Jej część została ujawniona przez Kościół dopiero w dwudziestą piątą rocznicę wydarzeń fatimskich. Trzecia część pozostawała w ukryciu aż przez 83 lata, a ujawnił ją dopiero Jan Paweł II. Czwarte objawienie fatimskie Czwarte objawienie poprzedziły dramatyczne okoliczności. Naczelnikiem okręgu, do którego należała Fatima, był zaciekły wróg Kościoła, Arturo d’Oliveira Santos. Ponieważ wydarzenia w Fatimie odbiły się już głośnym echem w całym kraju, postanowił on rozprawić się z tą sprawą raz na zawsze. Kiedy więc zbliżał się dzień kolejnego objawienia, kazał aresztować trójkę małych wizjonerów. Prowadzone przez niego dochodzenie miało na celu wymuszenie przyznania się dzieci do tego, jakoby wymyśliły całą tę historię. Bardzo też pragnął poznać treść przekazanej im tajemnicy. Bohaterska postawa dzieci podczas brutalnego śledztwa zmusiła naczelnika do zwolnienia ich do domu. 13 sierpnia, z powodu nieobecności dzieci, do zapowiedzianego objawienia nie doszło, mimo że pod dębem w Cova da Iria zebrało się około dwadzieścia tysięcy ludzi. To jednak, co nie wydarzyło się 13 sierpnia, nastąpiło w sześć dni później, podczas wypasania przez dzieci bydła w pobliskiej dolinie Yalinhos. Matka Boża prosiła dzieci, aby modliły się za grzeszników, gdyż: wielu z nich pójdzie do piekła, bo nie ma nikogo, kto by się za nich ofiarował. Poleciła też, aby zebrane przez pielgrzymów pieniądze przeznaczyć na budowę kaplicy w dolinie Cova da Iria. Piąte objawienie fatimskie Piąte objawienie, do którego doszło 13 września 1917 roku, zgromadziło ponad dwadzieścia tysięcy osób chcących być świadkami niezwykłych wydarzeń. Matka Boska potwierdziła obietnicę cudu, który miał nastąpić podczas następnego objawienia. Szóste objawienie fatimskie Szóste objawienie miało miejsce 13 października 1917 roku. Dokładnie według zapowiedzi. Mimo nieprzychylnej pogody, w dolinie Cova da Iria zebrało się kilkadziesiąt tysięcy widzów. Wśród nich było wielu księży, profesorów, dziennikarzy i innych wykształconych osób. W południe objawiła się Matka Boska. Oznajmiła, co następuje: Jestem Królową Różańca Świętego. Przyszłam upomnieć ludzkość, żeby zmieniła swoje życie, żeby przestała obrażać Boga swoimi grzechami, żeby zaczęła odmawiać różaniec, poprawiła się i odpokutowała za grzechy. Ludzie muszą błagać Boga o przebaczenie za swoje występki! Niech już Go nie obrażają, gdyż Pan i tak za bardzo jest obrażany! Maryja obiecała, że jeśli grzesznicy się nawrócą, wojna szybko się zakończy. Na zakończenie swojej przemowy Matka Boska rozłożyła promieniujące światłem ręce i wskazała palcem Słońce. Łucja również wyciągnęła rękę i zawołała: „Patrzcie na słońce!”. Zjawisko to (tzw. Cud Słońca) było wielokrotnie opisywane. Odsyłam w tym miejscu do książki autorstwa Jana Drozda SDS, pod tytułem „Orędzie Niepokalanej. Historia objawień fatimskich”. Pierwsza tajemnica fatimska Pierwsza przepowiednia fatimska przedstawia obraz piekła, do którego idą dusze wszystkich grzeszników. Oto relacja siostry Łucji, jaką możemy znaleźć we wspomnieniu z dnia 31 sierpnia 1941 roku (skierowanym do biskupa Leirii-Fatimy): Pani Nasza pokazała nam ocean ognia, który wydawał się znajdować gdzieś w głębinach ziemi; widzieliśmy zanurzone w nim demony oraz dusze jak przezroczyste, płonące węgle, czarne lub brunatne, mające ludzką postać, pływające w pożodze, unoszone przez płomienie, które z nich wydobywały się wraz z kłębami dymu, padając na wszystkie strony jak iskry w czasie wielkich pożarów, pozbawione ciężaru i równowagi, pośród bolesnego wycia i jęków rozpaczy – byliśmy przerażeni i drżeliśmy z przerażenia. Demony posiadały straszliwe i odpychające kształty obrzydliwych, nieznanych nam zwierząt, lecz i one były przezroczyste i czarne. Ten widok trwał tylko przez chwilę. Dzięki niech będą naszej dobrej Matce Najświętszej, która nas przedtem uspokoiła obietnicą, że zostaniemy zabrani do Nieba (w pierwszym widzeniu). Bo gdyby tak nie było, sądzę, że umarlibyśmy ze strachu i trwogi. [Kongregacja Nauki Wiary] Druga tajemnica fatimska Druga przepowiednia Maryi zawierała przestrogę dotyczącą okropieństw II wojny światowej, fali głodu w wielu rejonach świata, prześladowań Kościoła oraz znieważania papieża. Wydarzenia te zostaną poprzedzone światłami na niebie. W tym miejscu należy nadmienić, że w nocy pomiędzy 24 a 25 stycznia 1938 roku w wielu krajach Europy oraz części Ameryki Północnej obserwowano niezwykle silną zorzę polarną. Według wielu analityków tajemnic fatimskich, właśnie to zjawisko miało ostrzec świat przed wybuchem kolejnej wojny światowej. Matka Boska prosiła o poświęcenie Rosji swojemu sercu oraz o gorliwe przyjmowanie Komunii Świętej. Według słów Maryi, Rosja ma się nawrócić, a świat zacznie cieszyć się pokojem. Poniżej przedstawiam relację siostry Łucji, jaką możemy znaleźć we wspomnieniu z dnia 31 sierpnia 1941 roku (skierowanym do biskupa Leirii-Fatimy). Słowa te zostały spisane po obserwacjach wielkiej zorzy, więc powinniśmy mieć to na uwadze. [Matka Boska]: Widzieliście piekło, dokąd idą dusze biednych grzeszników. By ich ratować, Bóg pragnie ustanowić na świecie nabożeństwo do mojego Niepokalanego Serca. Jeśli ludzie uczynią to, co ja wam mówię, wiele dusz zostanie uratowanych i na świecie zapanuje pokój. Wojna się skończy. Ale jeżeli ludzie nie przestaną obrażać Boga, to za pontyfikatu Piusa XI rozpocznie się druga, o wiele gorsza wojna. Kiedy zobaczycie noc oświetloną przez nieznane światło, wiedzcie, że to jest nadludzki znak, który Bóg daje wam, tym samym informując, że ukarze świat za jego zbrodnie przez wojnę, głód i prześladowania Kościoła oraz Ojca Świętego. Żeby temu zapobiec, przyjdę i zażądam poświęcenia Rosji memu Niepokalanemu Sercu i ofiarowania Komunii św. w pierwsze soboty na zadośćuczynienie. Jeżeli ludzie spełnią moje życzenia, a Rosja nawróci się – zapanuje pokój. Jeśli tak się nie stanie, Rosja rozszerzy swoje błędne nauki po świecie, wywołując wojny i prześladowania Kościoła. Dobrzy ludzie będą maltretowani, Ojciec Święty będzie również bardzo cierpiał, sporo narodów zostanie unicestwionych, lecz na koniec zatriumfuje moje Niepokalane Serce. Ojciec Święty poświęci mi Rosję, która się nawróci, a dla świata nastanie okres pokoju. [Kongregacja Nauki Wiary] Trzecia tajemnica fatimska Trzecia tajemnica fatimska wywołała największe wrażenie na wszystkich, którzy mieli styczność z przepowiedniami fatimskimi. Jej pełna treść jest przeznaczona tylko dla samych papieży i nikt poza nimi nie może jej poznać. Siostra Łucja z początku nie ujawniła wszystkich tajemnic fatimskich. Dopiero za odpowiednią namową Galamba de Olivera – biskupa diecezji Leiria, na terenie której leży Fatima, postanowiła zmienić zdanie na ten temat i ujawniła przepowiednie światu. Oczywiście z wyjątkiem pełnej treści trzeciej tajemnicy. Kiedy siostra Łucja poważnie zachorowała na przełomie roku 1943 i 1944, biskup przekonał ją, by spisała pełną treść trzeciej części przepowiedni. Dokument ten został ostatecznie przekazany ówczesnemu papieżowi, Janowi XXIII. Jan Paweł II opublikował treść trzeciej tajemnicy fatimskiej 26 czerwca 2000 roku. Oto treść Trzeciej Tajemnicy: Posłuszna Ci – piszę, mój Boże, który nakazujesz mi to za pośrednictwem Jego Ekscelencji księdza biskupa Leiry i Twojej Najświętszej Matki, która jest także moją matką. Po dwóch częściach, które już przekazałam, zobaczyliśmy z lewej strony Matki Bożej, nieco wyżej, Anioła z ognistym mieczem w lewej dłoni. Miecz iskrzył się i wyrzucał płomienne języki, które – zdawało się – są w stanie podpalić cały świat. Gasły jednak w zetknięciu z blaskiem, jaki promieniował z prawej ręki Matki Boskiej w jego kierunku. Anioł, wskazując prawą ręką na ziemię, powiedział silnym głosem: »Kara! Kara! Kara!«. Zobaczyliśmy więc w potężnym świetle, którym jest Bóg, coś podobnego do tego, jak można zobaczyć kogoś w lustrze, przechodzącego przed nami biskupa ubranego na biało. Mieliśmy przeczucie, że jest to Ojciec Święty. Wielu innych biskupów, księży, zakonników i zakonnic wchodziło na stromą górę, na szczycie której stał wielki krzyż wykonany z pni drzew, jakby z dębu korkowego pokrytego korą. Zmierzając tam, Ojciec Święty, udręczony bólem i cierpieniem, przeszedł chwiejnym krokiem przez wielkie miasto w połowie zburzone i walące się. Idąc, modlił się za dusze zmarłych, których spotykał na swej drodze. Dotarłszy do szczytu góry, padł na kolana u stóp wielkiego krzyża i został zabity przez grupę żołnierzy, którzy wystrzelili do niego wielokrotnie pociskami z broni palnej oraz strzałami z łuków. W ten sam sposób zginęli jeden po drugim biskupi, księża, zakonnicy i zakonnice oraz wiele osób świeckich, mężczyźni i kobiety z różnych grup społecznych. Pod dwoma ramionami krzyża znajdowali się dwaj Aniołowie, każdy trzymał w ręku kryształowe naczynie, do którego zbierali krew męczenników. Tą krwią skrapiali dusze zbliżające się do Boga. Wtorek 3 I 1944. Trzecia tajemnica fatimska nie zawiera jedynie opisu przedstawionego wyżej. Jej treść obejmuje także wydarzenia związane z III wojną światową, anomaliami klimatycznymi oraz przyszłością Polski. III wojna światowa Wielkim zaskoczeniem i szokiem dla świata będzie błyskawiczne zaatakowanie Rosji przez Chiny. Walki będą niezwykle okrutne. Chińczycy będą naśladować postępowanie Japończyków podczas II wojny światowej. Będą działać szybko, zaskakując i terroryzując przeciwników. Kolejne sukcesy wojenne Chin wywołają przerażenie Stanów Zjednoczonych. Tym bardziej, że Chiny dokonają ataków jądrowych na zakłady zbrojeniowe i ośrodki doświadczalne broni atomowej znajdujące się w Rosji. Wywołają w ten sposób olbrzymie zniszczenia i zaburzenia w przyrodzie, co się później zemści na nich samych. Armia chińska zginie od broni jądrowej, którą sama rzuci na cały świat, chociaż początkowo będzie zwyciężać. Uderzy w wielu punktach, tak, że Rosja będzie zmuszona walczyć na całej granicy, a jednocześnie potężne desanty będą lądować w głębi kraju. Amerykanie nie będą mieszać się bezpośrednio do wojny. Widząc jednak, co robią Chińczycy, będą życzyć Rosji zwycięstwa. Dopiero Niemcy wciągną USA do wojny, jako sojusznika atlantyckiego. USA, pomagając niemieckim sojusznikom, skupi swoją uwagę na Azji i tam będą lądowały zjednoczone siły Ameryki i Anglii (Bałkany, Turcja, Irak, Iran). Tymczasem Niemcy wykonają samobójczy krok. Będą liczyć na zajęcie Polski. W swej nienawiści nie zorientują się, że sympatia Zachodu i reszty świata będzie po stronie Rosji. Wojska chińskie będą niszczyły wszystkie miasta zamieszkane przez ludność białą, a oszczędzały ludność republik azjatyckich, które częściowo powstaną przeciw Rosji i przyłączą się do nich. W języku chińskim będzie to się nazywało krucjatą przeciwko hegemonii rasy białej. Będą głosić jej koniec, a siebie będą nazywać ręką sprawiedliwości. Dojdzie do ataku na Niemcy. Rosja uderzy na Europę. Polska, Czechy i Słowacja, stworzą wspólną obronę przeciwko Niemcom – wiedząc, że w razie ich zwycięstwa, czeka je zagłada. Przepowiednie fatimskie ujawniają, że dopiero kiedy wojska rosyjskie dotrą do Atlantyku, napotkają wystarczająco silny opór. Rosjanie będą zmuszeni wycofać się aż na Ukrainę, zostawiając po sobie zniszczoną ziemię i ruiny miast. Rosja na własnej skórze doświadczy zdrady i nienawiści, którą sama w przeszłości żywiła do świata. Podobnie będzie z Litwą i Ukrainą, które zostaną pokonane. Z kolei Polska, Węgry i Białoruś będą spokojne. Czechy i Słowacja zostaną zniszczone dopiero w czasie odwrotu wojsk rosyjskich. Później zaczną nasilać się kataklizmy naturalne, które szybko doprowadzą do zawieszenia działań wojennych. W ich obliczu po prostu nie będzie możliwe dalsze wojowanie. Zamiast tego będziemy musieli zacząć sobie wzajemnie pomagać, żeby ludzkość całkowicie nie wyginęła. Anomalie pogodowe Kataklizmy wywołają panikę i tyle nieszczęść, że dalsze prowadzenie działań wojennych będzie niemożliwe. Nie pojawią się jednak od razu i z takim samym nasileniem. Będziemy mieli do czynienia z ruchami skorupy ziemskiej, powoli nasilającymi się aż do niezwykle gwałtownych wstrząsów. Będą one przybierały na sile, aż wulkany zaczną wybuchać. Obudzą się nawet te, które uważane są od wieków za wygasłe. Etna spowoduje katastrofę na całej Sycylii. Okolice Wezuwiusza oraz przyległe wyspy zostaną ewakuowane. Wybuchy wulkanów spowodują anomalie w atmosferze: huragany, deszcze popiołów, ulewy oraz powodzie. Zmieni się układ brzegów Półwyspu Apenińskiego. Na Morzu Śródziemnym ruchy dna wywołają ogromne fale i zmianie ulegnie linia brzegowa. Ruchy dna Oceanu Atlantyckiego spowodują natomiast wyłonienie się nowego lądu. Trzęsienia ziemi spowodują olbrzymie zniszczenia na brzegach Europy, obu Ameryk oraz Afryki. Najbardziej jednak ucierpi Europa, USA oraz wyspy na Morzu Karaibskim. Te zdarzenia będą miały miejsce w ciągu zaledwie kilku godzin. Potem nasza planeta uspokoi się. Ucierpią prawie wszystkie miasta przybrzeżne oraz duże połacie lądu. Zniszczona zostanie Holandia oraz Belgia (w mniejszym stopniu). Niemcy zostaną zalane ogromną wodą, która wedrze się w dolinę Renu. W Ameryce trzęsienia ziemi będą trwały długo po tym, jak w Europie wszystko się już uspokoi. Od strony Pacyfiku zniszczona zostanie Kalifornia (aż do gór), a fale oceanu zaleją wiele miast (między innymi Los Angeles). Poziom zniszczeń w miastach będzie uzależniony od tego, czy ludzie poprawią swoje zachowanie. Niestety istnieją takie miasta, które są pełne grzechu i muszą odpokutować za postępowanie swoich mieszkańców. One zostaną zniszczone. Do takich miast należy Waszyngton oraz Nowy Jork, a także inne miasta najbardziej tolerujące bezprawie. Trzecia przepowiednia fatimska zdradza, że wiele państw w Europie będzie mocno zniszczonych. Paryż zostanie obrócony w ruinę. Holandia, Dania oraz Niemcy zostaną zalane wodą. Norwegia ucierpi o wiele mniej. W Szwajcarii będą miały miejsce ruchy górotwórcze, w konsekwencji których dojdzie do wylania rzek oraz zerwania wielu tam. Dotyczy to również Tyrolu oraz północnych Włoch i Alp Francuskich. Polska po wybuchu III wojny światowej Podczas działań wojennych Polska będzie względnie bezpieczna. Oczywiście nie całkowicie, lecz nie można spodziewać się innego obrotu sprawy po wojnie światowej. Najwięcej zniszczeń będzie na wybrzeżu – większość portów, a w szczególności Szczecin, ucierpi w wyniku bombardowań. Podobnie będzie ze Śląskiem. Na szczęście, przepowiednie fatimskie ujawniają, że żadne z polskich miast nie zostanie zaatakowane bronią jądrową. Atakujący (Niemcy) nie będą niszczyć miast w zachodniej Polsce, toteż Poznań nie będzie prawie w ogóle zniszczony. Wielkopolska stanowi łakomy kąsek dla najeźdźców. Nic więc dziwnego, że nie będą chcieli jej niszczyć. Na terytorium naszego kraju walki nie będą trwały długo. Po kilku dniach przeniosą się w głąb Niemiec, daleko od naszych granic. Niemcy będą się wzajemnie wyniszczać z niesamowitym zaangażowaniem, ponieważ nienawiść zawsze powraca ku temu, kto nosi ją w sercu. Polska będzie jedynym państwem, które ze światowego kataklizmu wyjdzie jako państwo silniejsze i bardziej zaradne. Od naszego kraju będzie przyszłość całej Europy. To właśnie u nas rozpocznie się odrodzenie świata dzięki nowemu ustrojowi politycznemu i prawnemu, który stworzymy. Polska będzie stosować w swoich granicach prawo boskie. Stworzy nową jakość – braterstwo wszystkich narodów świata. Nikogo nie odrzuci, lecz przygarnie. Polacy wracajcie do ojczyzny, jeśli tylko możecie. Ochroni was opieka Matki Boskiej, Królowej Polski. Ale nie załamujcie się tam, gdzie mieszkacie. Starajcie się pomagać, nieście nadzieję, pocieszenie oraz wsparcie. Bądźcie braćmi dla wszystkich, wśród których przebywacie. Mówcie o nieskończonym Bożym miłosierdziu, które ponownie ocali świat, a ocalałej ludzkości da błogosławieństwo i pomoc. Wskaże drogę odrodzenia, którą pójdzie naród polski. Przepowiednie fatimskie sugerują, że to właśnie Polacy po raz pierwszy zrozumieją i zrealizują prawdziwe cele ludzkości. Będzie to trudna praca, ale szczęśliwa i niezwykle kreatywna. Nie ma przy tym co marzyć o zrobieniu kariery czy wielkiego majątku. To nie o to tutaj będzie chodziło. Kategoria: Przepowiednie i proroctwa Proroctwa i współczesne przepowiednie wymieniają szereg czynników, które zwiastują wybuch III wojny światowej. Czy tajemnicze proroctwo portugalskiej zakonnicy wskazuje na rok 2022? Oceńcie sami! Siostra Łucja dos Santos jako dziecko była świadkiem objawień maryjnych w Fatimie w 1917 roku. Kolejne objawienia miała również później, gdy przebywała w klasztorze w Coimbrze. Zakonnica zmarła w 2005 roku, jednak pozostawiła po sobie wiele spisanych wizji. Także tą, dotyczącą losów siostry Łucji: III wojna światowaZdaniem wielu zwolenników teorii spiskowych, przepowiednia siostry Łucji dotycząca III Wojny Światowej ma się wypełnić w 2022 roku. Sprzyjają temu obecne zawirowania polityczne i ekonomiczne na świecie, a także pogłębiający się kryzys oraz trwająca nadal pandemia koronawirusa. Według przepowiedni siostry Łucji III wojna światowa wybuchnie, gdy Chińczycy zaczną eksterminować białych. Chiny zaatakują Rosję używając broni jądrowej, w wyniku czego Azjaci uznają, że tylko ich rasa może przetrwać. Na świecie będą mieć miejsce czystki etniczne, a biała rasa wyginie. Dla świata będzie zaskoczeniem i szokiem błyskawiczne natarcie Chin na Rosję. Natężenie walk i okrucieństwa będą straszliwe. Chińczycy będą naśladować postępowanie Japończyków podczas drugiej wojny światowej: zaskoczenie, szybkość i terror. Zwycięstwa Chin przerażą Stany Zjednoczone. Chiny rzucą bomby jądrowe na zakłady zbrojeniowe i ośrodki doświadczalne broni atomowej w Rosji. Wywołają one potworne zniszczenia, wstrząsy i zaburzenia w przyrodzie, co się później zemści na nich samych. Armia chińska zginie od broni jądrowej, którą sama rzuci na cały świat, chociaż początkowo będzie zwyciężać. - czytamy w książce Stephena Lassare’a "Odkryte sekrety przyszłości" z 1992 roku, której zebrano wszystkie najbardziej poszkodowanych w III wojnie światowej państw znajdą się Niemcy, które zostaną zalane wodą. Podobny los czeka Danię i Holandię. Nadchodzące wypadki zmienią oblicze ziemi, a wszystkie narody świata zmuszą do działania. Jedne pod presją wojny, inne na skutek klęsk żywiołowych lub zniszczenia i rozpadu, które niesie broń jądrowa - twierdziła siostry Łucji, Amerykanie nie zechcą się mieszać bezpośrednio do wojny. Jednak obserwując posunięcia Chin, staną po stronie Rosji. Ameryka, by pomóc Niemcom, wyśle swoje wojska do Azji. Wraz z nimi wyruszą tam żołnierze z Anglii. Polska, Czechy i Słowacja zjednoczą się w słusznej sprawie. Polska tym razem zostanie oszczędzona i będzie jedynym państwem, które ze światowego kataklizmu wyjdzie jako państwo potężniejsze, silniejsze i wspanialsze. Od niej zależeć będzie przyszłość Europy. W niej rozpocznie się odrodzenie świata przez ustrój, który stworzy, przez nowe prawa, zgodne z prawem Bożym. [...] Nadchodzące wypadki zmienią oblicze ziemi, a wszystkie narody świata zmuszą do działania. Jedne pod presją wojny, inne na skutek klęsk żywiołowych lub zniszczenia i rozpadu, które niesie broń jądrowa - twierdziła zakonnica. Poznań nie będzie zniszczony. W czasie wojny bomby i pociski zagrożą Szczecinowi, portom i Śląskowi 13 maja 1917 trójka pastuszków z Fatimy - Łucja dos Santos oraz rodzeństwo Franciszek i Hiacynta Marto - bawiła się na polanie. W pewnym momencie ich oczom ukazała się Matka Boska, stojąca na pobliskim dębie. Jak opisywała Łucja, była ona ubrana w białe szaty i "promieniejąca światłem czystszym i intensywniejszym od kryształowego pucharu z wodą, prześwietlonego promieniami słonecznymi". Maryja wówczas ukazała im obraz piekielnych czeluści, do której trafiają duszę wszystkich grzeszników. Do kolejnych objawień dochodziło dokładnie co miesiąc i trwały one do 13 października 1917 Boska zapowiedziała wybuch drugiej wojny światowej, do którego miało doprowadzić szerzenie przez Rosję swoich błędnych nauk po świecie. Maryja wspomniała również o prześladowaniach Kościoła oraz wielkim cierpieniu papieża. Wojnę miało poprzedzać pojawienie się na nocnym niebie tajemniczych świateł - w styczniu 1938 roku w wielu miejscach świata odnotowano pojawienie się silnej zorzy również: Przepowiednia Piusa X: Czy Franciszek będzie ostatnim papieżem? Romana Makówka Redaktor antyradia W tym roku minie 22 lata od kanonizacji św. siostry Faustyny Kowalskiej, apostołki Bożego miłosierdzia. Warto z tej okazji przypomnieć najsłynniejszą przepowiednię dotyczącą naszego kraju, którą usłyszała od Jezusa. Jak jej ujawnił, „Polskę szczególnie umiłował”. Biografia św. Faustyny 26 lutego 2020 r. do księgarń trafiła biografia św. siostry Faustyny pióra dr historii Ewy K. Czaczkowskiej, autorki wielu książek o tematyce historyczno-religijnej. Autorka przypomina okoliczności pierwszego objawienia i historię słynnego obrazu, przedstawiającego Jezusa. 22 lutego 1931 roku siostra Faustyna przebywała w klasztorze w Płocku. Wieczorem w pierwszą niedzielę Wielkiego Postu po powrocie do swoje celi, zastała w niej Jezusa. To spotkanie opisała potem w swoim Dzienniczku: Jedna ręka wzniesiona do błogosławieństwa, a druga dotykała szaty na piersiach. Z uchylenia szaty na piersiach wychodziły dwa wielkie promienie, jeden czerwony, a drugi blady. Po chwili powiedział mi Jezus: „Wymaluj obraz według rysunku, który widzisz, z podpisem: Jezu, ufam Tobie. Pragnę, aby ten obraz czczono najpierw w kaplicy waszej i na całym świecie. Obiecuję, że dusza, która czcić będzie ten obraz, nie zginie. Obiecuję także, już tu na ziemi, zwycięstwo nad nieprzyjaciółmi, a szczególnie w godzinę śmierci. Ja sam bronić ją będę jako swej chwały”. Relację siostry Faustyny potwierdziły inne zakonnice, mieszkające wówczas w płockim klasztorze. Wspominały, że widziały tajemniczą światłość bijącą z okien jej celi. Znak Przepowiednia kanonizacji Od tamtej pory spotkania siostry Faustyny z Jezusem przybrały na częstotliwości. Stopniowo przyszła święta poznawała przyszłość. Jedno z objawień dotyczyło jej własnej kanonizacji: Nagle ujrzałam świętego Piotra, który stanął pomiędzy ołtarzem i Oj Ostatniego dnia kwietnia będziemy obchodzić 10 lat od kanonizacji siostry Faustyny Kowalskiej (a właściwie Helenie Kowalskiej). Apostołka Bożego miłosierdzia została uznana Świętą po tym, jak wielokrotnie doświadczyła spotkania z Jezusem Chrystusem. Ostatnia wizja, która miała miejsce w ostatnim roku życia siostry Faustyny, związana była z przepowiednią dla naszego kraju… Najpierw Joanna Krupa, teraz jej mama. Pani Jolanta przyjęła chrzest w Jerozolimie! Przepowiednia dla Polski od Jezusa – relacja siostry Faustyny Kowalskiej Przypomnijmy, że siostra Faustyna Kowalska kilkukrotnie słyszała głos lub spotykała Jezusa. W tak zwanym Dzienniczku od lipca 1934 roku do czerwca 1938 roku Święta notowała wszystkie doświadczenia wewnętrzne związane z wiarą. Chrystus ukazywał się jej zarówno przed wstąpieniem do Zakonu (motywował do pospieszenia się), jak i w trakcie bycia w nim. Najbardziej znane opisane widzenie Faustyny Kowalskiej z Jezusem było tym, do którego doszło 22 lutego 1931 roku. Był to wieczór pierwszej niedzieli Wielkiego Postu. Po kolacji siostra zakonna wróciła do swojego pokoju i tam ujrzała Pana, który jedną rękę miał wyciągniętą przed siebie, a drugą trzymał na szacie. Światło biło od niego w dwie strony – jeden z promieni był niemal biały, drugi czerwony. „W milczeniu wpatrywałam się w Pana, dusza moja była przejęta bojaźnią, ale i radością wielką. Po chwili powiedział mi Jezus: Wymaluj obraz według rysunku, który widzisz, z podpisem: Jezu, ufam Tobie. Pragnę, aby ten obraz czczono najpierw w kaplicy waszej i na całym świecie. Obiecuję, że dusza, która czcić będzie ten obraz, nie zginie. Obiecuję także, już tu na ziemi, zwycięstwo nad nieprzyjaciół-mi, a szczególnie w godzinę śmierci. Ja sam bronić ją będę jako swej chwały”, miał powiedzieć Chrystus w celi, jak zapisała Święta w swoim Dzienniczku. Niewiele osób pamięta jednak, że Jezus ukazał się Polce także w ostatnim roku jej życia, 1938 roku. To wtedy Faustyna Kowalska usłyszała przepowiednię, która dotyczyła naszego państwa. „ Polskę szczególnie umiłowałem, a jeżeli posłuszna będzie woli mojej, wywyższę ją w potędze i świętości. Z niej wyjdzie iskra, która przygotuje świat na ostateczne przyjście moje - usłyszała w ostatnim roku życia”, miał powiedzieć Chrystus. Osoby zaciekawione współcześnie jego słowami interpretują je jednoznacznie – to Polskę ominą wszelkie kataklizmy i choroby, aż do zbawienia świata. Wiele osób wierzy w te zapisane w Dzienniczku słowa, ponieważ inne przepowiednie siostry zakonnej już się sprawdziły. Faustyna Kowalska zapowiadała między innymi wielką i krwawą wojnę, którą była II Wojna Światowa, a także przewidziała swoją kanonizację, którą już w latach 30. widziała bardzo dokładnie.

przepowiednia siostry faustyny o polsce