Mimo, że Polacy uwielbiają spędzać noc sylwestrową pod podhalańskimi gwiazdami, wszystko wskazywało na to, że w tym roku Sylwester Marzeń 2023/2024 nie odbędzie się w Zakopanem. 22
Jest tu wszystko, co potrzebne do szczęścia 🙂 Plusów życia na Teneryfie jest bardzo dużo, o czym często wspominaliśmy w naszych filmach na kanale YouTube. Natomiast tu wymienimy najistotniejsze wady i zalety życia na Teneryfie. Zalety Życia na Teneryfie #1 Pogoda Pierwszym i chyba najważniejszym plusem życia na Teneryfie jest …
Neptun jest planetą o masie, która 17 razy przekracza masę Ziemi, a jego promień wynosi 24 764 km, co oznacza że jest czterokrotnie większy niż promień ziemski. Budowa Neptuna jest bardzo zbliżona do innej gazowej planety – Urana. Atmosfera stanowi od 5 do 10% całej masy tej planety, a jej ciśnienie wynosi 10 Gpa.
Praca zdalna na Teneryfie. 4 listopada 2021. Pandemia koronawirusa zmieniła to, jak podróżujemy, pracujemy i odpoczywamy. Dla wielu osób, które do tej pory musiały spędzać osiem godzin w biurze, pandemia okazała się wręcz wyzwoleniem, oferując możliwość pracy zdalnej. Do codziennego użytku weszły słowa, takie jak “digital
Teneryfa w ogniu. Do groźnego pożaru doszło na terenie parku narodowego na jednej z popularnych hiszpańskich Wysp Kanaryjskich. Lokalne władze ewakuowały na Teneryfie ok. 150 mieszkańców
Niektóre świąteczne potrawy wigilijne mogą wydawać nam się nieco egzotyczne, a tymczasem homar czy krewetki nie są niczym nadzwyczajnym na hiszpańskim wigilijnym stole. 3. Turrón zamiast opłatka. Polska Wigilia nie może odbyć się bez podzielenia się opłatkiem z najbliższymi. W Hiszpanii funkcję opłatka pełni turrón, czyli
Jeżeli jednak udajesz się na północ wyspy, weź je ze sobą. Skaliste wybrzeże może być wyzwaniem dla nagich stóp. Na plaży czy na basenie przy hotelu przydadzą Ci się spodenki kąpielowe, najlepiej szorty. Zabierz też ze sobą do okrycia koszulę lub chustę, aby w razie konieczności ochronić się przed słońcem.
bt6Fj. W tym rozdziale dowiesz się jak spędza się Sylwestra w Hiszpanii i jak Hiszpanie obchodzą i celebrują Nowy Rok. W języku hiszpańskim Nowy Rok lub Sylwester nosi nazwę "Nochevieja" czyli tłumacząc "Stara Noc".... Sylwestra podobnie jak u nas, obchodzą Hiszpanie na domowych imprezach, w dobrych restauracjach lub lokalach typu kluby nocne lub dyskoteki. Zwykle tuż przed północą wszyscy wychodzą na zewnątrz i obserwują pokazy sztucznych ogni lub występy artystów. Ciekawą tradycją w Hiszpanii jest jedzenie 12 winogron, aby Nowy Rok przyniósł nam szczęście. Tradycja lub legenda pochodzi z czasów, kiedy dawny król Hiszpanii po bardzo obfitych żniwach winogronowych, zdecydował każdemu Hiszpanowi dać kiść winogron na Sylwestra. Najhuczniej obchodzony jest Nowy Rok w Madrycie na Puerta del Sol, centralnym placu w mieście. Tutaj w noc Sylwestrową gromadzą się tysiące ludzi, aby pobawić się, posłuchać muzyki i wspólnie uczcić nadchodzący Nowy Rok. To już wielowiekowa tradycja w Hiszpanii. Ogromna ilość Hiszpanów ogląda to wydarzenie w telewizji. Hiszpanie to bardzo rodzinny naród, zdarza się często iż nawet młodzie ludzie nie idą z rówieśnikami na Sylwestra do momentu wybycia godziny 12 przez zegar. Praktycznie każde miasto w Hiszpanii ma swoją fiestę i uliczne party, hucznie i głośno obchodzone. Jeżeli jesteś akurat w Hiszpanii dobrze będzie jeżeli zabukujesz sobie miejsce w jakimś lokalu lub restauracji. Nie zapominajcie także o butelce cava, hiszpańskiego musującego wina, które koniecznie trzeba zabrać na noworoczną imprezę Sylwestrową. Jeżeli zadecydujesz, iż chcesz spędzić nowy rok w Hiszpanii, zabierz ze sobą grupkę przyjaciół, będzie Ci raźniej podczas tej imprezy. W małych miejscowościach zdarza się, iż lokale i restauracje są zamknięte, gdyż pracownicy i właściciele spędzają Sylwestra z rodzinami. Najlepiej wybrać się na Sylwestra do dużego miasta jak Madryt, Barcelona, Walencja, Alicante czy Sewilla. Tam z pewnością będzie porządna impreza ze sztucznymi ogniami i uliczną hiszpańską fiestą. Zwyczaje Sylwestrowe w Hiszpanii Kolejną interesującą tradycją związaną z obchodzeniem Nowego Roku w Hiszpanii, jest to, iż na zabawę Sylwestrową trzeba włożyć nową bieliznę, najlepiej czerwone majtki. To przyniesie Ci szczęście w nadchodzącym roku. Kiedy zegar na wieży Casa de Correos na Puerta del Sol w Madrycie zaczyna wybijać północ trzeba zacząć zjadać po kolei dwanaście winogron, wraz z dwunastoma uderzeniami zegara. Po tym należy zacząć właściwą imprezę i napić się cava lub szampana, zupełnie jak w każdym innym kraju. Sylwester w Hiszpanii jak zwykle bardzo kolorowo i głośno Po tym odbywają się w Hiszpanii, imprezy zwane cotillones de nochevieja, to od słowa confetti. Przebierańcy, pajace, trefnisie i innego rodzaju uciechy dla starszych i młodszych. Imprezy sylwestrowe zwykle trwają do 6 lub 7 rano następnego dnia. Najlepsze imprezy noworoczne w Hiszpanii odbywają się w hotelach, a w hotelach o najwyższym standardzie imprezy są najlepsze. Może warto też zarezerwować hotel w Hiszpanii na Sylwestra? Może warto poszukać taniego lotu z Polski do Madrytu i spędzić Sylwestra na Puerta del Sol w Madrycie? Opcji spędzenia tego radosnego święta jest tysiące. Jeżeli posiadasz dom lub nieruchomość w Hiszpanii, pewnie wybierzesz się do własnego apartamentu w którym wraz z przyjaciółmi spędzisz Nowy Rok w Hiszpanii. Ulice hiszpańskich miast udekorowane na Sylwestra i Boże Narodzenie Po tak intensywnej nocy, Hiszpanie rano spożywają tradycyjne śniadanie skłądające się z gorącej, płynnej czekolady i churros, czyli słodkiego ciasta pieczonego na oleju. Pyszny, ale niezwykle kaloryczny, hiszpański przysmak, serwowany praktycznie w każdym zakątku Hiszpanii. Sylwester w Madrycie Jak wspomnieliśmy powyżej Madryt to kwintesencja Nowego Roku i zabawy sylwestrowej w Hiszpanii. Tysiące ludzi zbiera się na placu Puerta del Sol w centrum Madrytu. Sprawdź też jak wygląda życie nocne Madrytu. Zegar na wieży Casa de Correos odlicza minuty do nowego roku. Ludzie bawią się, śmieją i tańczą. Hiszpania naprawdę umieją się bawić i to w niezwykle kulturalny sposób. Rzadko dochodzi do bójek i przepychanek. Nie widać pijaków na ulicach i wszyscy doskonale się bawią. Nie ma wulgarnego języka i przepychanek, ani ofiar....
Witam. Wybieram się 31 grudnia na Teneryfę w okolice Las Galletas ( wyspy). Pierwszy raz jestem na wyspach kanaryjskich i nie mam za bardzo pomysłu na sylwester tam na miejscu. Myślałem żeby pojechac do Playa de la Americas albo do Los Cristianos i poszlajać się gdzieś po barach, moze uda sie wejsc na jakas dyskoteke. Generalnie nie wiem jak to wogole moze funkcjonowac, czy to sa otwarte bary na deptakach czy raczej zamkniete cluby z selekcja - cos jak warszawska ul. Mazowiecka. Moze ktoś juz był (albo bedzie w tym terminie) i ma jakieś ciekawe
Teneryfa coraz częściej pojawia się w planach podróżniczych wielu osób, szczególnie tych, chcących złapać trochę słońca bez względu na porę roku. Nic w tym dziwnego, szczególnie, że zdjęcia przedstawiające Teneryfę pokazują ją jako rajski zakątek pośród wód oceanu. Jednak czy wszędzie na Teneryfie jest tropikalna sceneria? Czy zawsze jest tam ciepło? Albo, jak dostać się na Teneryfę? Postaram się odpowiedzieć na te pytania i przedstawić co musisz wiedzieć o Teneryfie nim się na nią udasz. W skrócie, co musisz wiedzieć o Teneryfie Teneryfa to wyspa należąca do Wysp Kanaryjskich leżących na oceanie atlantyckim, u wybrzeży Afryki, w pobliżu Zwrotnika Raka. Teneryfa terytorialnie należy do Hiszpanii i w związku z tym obowiązującym na wyspie językiem jest język hiszpański. Walutą jaką posługujemy się na Teneryfie jest euro. Hiszpania, a z nią i Teneryfa należą do Unii Europejskiej i strefy Schengen, tak więc w podróży potrzebny jest nam jedynie dowód osobisty. Teneryfa jest wyspą bezpieczną i przyjazną dla turystów, bez względu na ich wiek. Z racji na turystyczny charakter wyspy, znajdą tu coś dla siebie zarówno osoby podróżujące samotnie, w parach, jak i rodziny z dziećmi. Sezon turystyczny na Teneryfie trwa praktycznie cały rok. Jak dostać się na Teneryfę? Jak już wspomniałem Teneryfa to wyspa, a więc najprostszym i najszybszym sposobem aby dostać się na Teneryfę jest samolot. Z Polski bezpośrednio na Teneryfę lata zarówno Ryanair jak i Wizzair, tak więc lot nie zrujnuje naszej kieszeni. Gdy my lecieliśmy na Teneryfę udało nam się kupić bilety za ok. 600 zł za osobę w dwie strony. Polecam śledzić promocje, bo czasami można trafić naprawdę bardzo dobre oferty. Lot na Teneryfę trwa nieco ponad pięć godzin i zarówno Ryanair jak i Wizzair lądują na południowym lotnisku wyspy (Aeropuerto de Tenerife Sur). Na lotnisku bez problemu znaleźć można bankomaty oraz biura wypożyczalni samochodów, a nieopodal wejścia do terminalu znajdują się przystanki autobusowe. Jeżeli ktoś chciałby połączyć wyjazd na Teneryfę z wizytą w kontynentalnej Hiszpanii to zarówno z Madrytu jak i na przykład z Barcelony bez problemu znajdzie bezpośrednie, lotnicze połączenie z wyspą. Dostać się na Teneryfę można również drogą wodną. Promy na wyspę wypływają z portu Huelva i Kadyks w Hiszpanii. Kursują one raz w tygodniu i dopływają do stolicy wyspy, czyli Santa Cruz de Tenerife. Minusem takiej metody dostania się na Teneryfę jest czas podróży, prom płynie na wyspę ok. 35 godzin. Dodatkowo ceny promów startują od 1000 zł za osobę w dwie strony, bez samochodu i jedynie z miejscem siedzącym. Czy na Teneryfie jest ciepło cały rok? Warto wiedzieć o Teneryfie, że nazywana jest wyspą wiecznej wiosny. Faktycznie, z racji na jej położenie i opływające ją prądy jest tam ciepło cały rok. Jednak wiedzieć o Teneryfie trzeba i to, że nie przez cały rok pogoda na niej jest jednakowa, a determinuje ją na przykład wiatr. To właśnie wiatr, który mocniej wieje na Teneryfie zimą sprawia, że jest tam wtedy chłodniej. Jednak co to znaczy chłodniej? Latem na Teneryfie średnie temperatury wahają się w okolicach 30 stopni, zaś zimą możemy liczyć na ok. 23 stopnie. Natomiast w nocy latem będzie ok. 22, a zimą ok. 18 stopni. Temperatura oceanu u wybrzeży Teneryfy utrzymuje podobną temperaturę przez cały rok, w granicach 19-22 stopni. Naszym zdaniem to klimat perfekcyjny. My na Teneryfie byliśmy w czasie ferii zimowych i opalaliśmy się pod wulkanem del Teide, podczas wizyty w Loro Parku termometry pokazywały 26 stopni, a w pozostałe dni było ok. 19 stopni i według mieszkańców była to bardzo zimna zima 🙂 Z naszych doświadczeń wynika, że warto pojechać na Teneryfę nawet poza sezonem letnim. Wszystkich, którzy planują urlop na Teneryfie podczas polskiej zimy zapraszamy do naszego postu, gdzie szczegółowo opisujemy to zagadnienie oraz podpowiadamy gdzie zimą na Teneryfie będzie najcieplej. Gdzie się zatrzymać na Teneryfie? Z racji na turystyczny charakter wyspy hoteli na Teneryfie nie brakuje. W znamienitej większości na turystów czekają apartamenty z własną kuchnią, zlokalizowane w dużych kompleksach, często wyposażonych w baseny. Takie miejsca noclegowe to najczęściej spotykana na Teneryfie forma i jednocześnie najlepsza, ponieważ kompleksy zlokalizowane głównie na wybrzeżu wyspy, gdzie jest ciepło przez cały rok. My polecamy zatrzymać się na Teneryfie właśnie w takich miejscach. Jeśli interesują Cię atrakcje na Teneryfie to zajrzyj do naszych pozostałych wiele takich miejsc i sądzimy, że znajdziesz coś co Cię zainteresuje. Poza hotelami na Teneryfie znajdują się też pola namiotowe, a ich listę możecie znaleźć tutaj. Warto wiedzieć o Teneryfie, że mimo swojego niewielkiego rozmiaru, klimat jaki na niej panuje jest bardzo zróżnicowany. W związku z tym warto przemyśleć lokalizację naszego urlopowego mieszkania i już śpieszę z podpowiedziami. Południe wyspy jest bardziej surowe, trudno tu szukać bujnej, tropikalnej zieleni. Jednak księżycowy krajobraz rekompensuje temperatura, która jest tu z reguły wyższa niż na północy wyspy. Natomiast północ to zieleń na każdym kroku i palmy na wyciągnięcie ręki. Niestety, szczególnie zimą bywa tu chłodniej niż na południu, ale patrząc na nasze 26 stopni w Loro parku nie zawsze jest to regułą. Na środku wyspy znajduje się wulkan Pico del Teide, a wokół niego krajobraz jak na Marsie. Naszym zdaniem zdecydowanie warto tam pojechać, ale nie mieszkać. Co warto przywieźć z Teneryfy? Ciężko jest jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie, bo każdy z nas ma inny gust. My z Teneryfy przywieźliśmy drewnianą, zdobioną wieloma kolorami jaszczurkę, która jest symbolem Teneryfy oraz kilka płynnych pamiątek. Jaszczurka to kwestia gustu, ale jeśli chodzi o te płynne pamiątki to zdecydowanie polecam przywieźć z Teneryfy likier ze smoczego drzewa, którego najstarszy okaz rośnie właśnie tutaj. Likier ma piękny czerwony kolor i niezbyt słodki smak. Taki likier będzie świetnym prezentem z Teneryfy, który jednoznacznie będzie się z nią kojarzył. Poza smoczym likierem warto przywieść z Teneryfy produkowany na niej likier bananowy, jest on słodki z wyjątkowym aromatem bananów i bardziej przypasuje raczej paniom. Chcąc przywieźć z Teneryfy płynne souveniry należy pamiętać o wykupieniu bagażu rejestrowanego, bo w podręcznym nie przejdą. Poza materialnymi pamiątkami polecamy przede wszystkim przywieźć z Teneryfy piękne wspomnienia i naładowane pozytywną energią nasze wewnętrzne akumulatory! Co zjeść na Teneryfie? Z racji na wodne otoczenie wyspy zdecydowanie warto zjeść na Teneryfie niezwykle świeże i podawane na wiele sposobów ryby i owoce morza, szczególnie krewetki. Fani tego typu żywności będą zachwyceni i na pewno znajdą w wyspiarskich restauracjach coś dla siebie. Jeśli jednak jak ja nie jesteście fanami ryb to polecam zjeść na Teneryfie, podawaną na wielkiej patelni paellę. Jest to typowo hiszpańska potrawa na bazie ryżu i szafranu, na Teneryfie podawana głównie z owocami morza, jednak ja jadłem wersję wegetariańską i była pyszna. Warto zjeść na Teneryfie też papas arrugadas, czyli niewielkie ziemniaczki podawane razem z łupinami, które są klasykiem kuchni kanaryjskiej. Na uwagę też zasługują pinchos, czyli kanaryjska odpowiedź na słynne w całej Hiszpanii tapas (małe kanapeczki podawane jako przekąska). Pinchos są od tapas większe i podawane z większą ilością składników, przez co bardziej przypominają polską kanapkę. Trzeba wiedzieć o Teneryfie, że nie jest to przyjazne miejsce dla hodowli zwierząt, więc mało w jej tradycyjnej kuchni potraw na bazie mięsa. Jedynymi zwierzakami, które są w stanie funkcjonować w tym trudnym terenie są kozy i króliki. Dlatego też jeśli chcecie zjeść na Teneryfie typowo kanaryjski specjał, możecie być pewni, że będzie to coś na bazie tych dwóch mięs. Jednak te potrawy to swojego rodzaju rarytas, który nie jest tani i do dostania jedynie w niewielkich, tradycyjnych restauracjach. Na Teneryfie kozy wykorzystywane są także do produkcji kozich serów. Na koniec zostawiłem sobie coś co nas absolutnie zachwyciło i coś co koniecznie trzeba zjeść na Teneryfie. Tym czymś są uprawiane tu owoce i warzywa. Podróżując po wyspie bardzo łatwo znaleźć niewielkie stragany, na których można je kupić i absolutnie polecam Wam taki zakup. Warto wiedzieć o Teneryfie, że warto tam pojechać Kończąc zachęcam Was do odwiedzenia Teneryfy, która niewątpliwe jest najciekawszą z Wysp Kanaryjskich. Kupujcie bilet, rezerwujcie hotel, wynajmujcie samochód i ruszajcie w poszukiwanie swojej przygody z Teneryfą. Jeśli chcecie się dowiedzieć więcej o Teneryfie lub podróżujecie z osobą niepełnosprawną czy też sami jesteście osobami poruszającymi się na wózku inwalidzkim, to zapraszamy do naszych relacji i filmu z wyspy: W cieniu del Teide, czyli “nasza” Teneryfa – część pierwsza (Smocze Drzewo)W cieniu del Teide, czyli „nasza” Teneryfa – część druga (Loro Park i czarne plaże)W cieniu del Teide, czyli „nasza” Teneryfa – część trzecia (Pico del Teide i Piramidy w Guimarze)W cieniu del Teide, czyli „nasza” Teneryfa – część czwarta (delfiny, Los Gigantes i opalanie przed powrotem)Teneryfa dla niepełnosprawnychCzy warto pojechać na Teneryfę w styczniu, lutym..? Zapraszamy na nasze grupy Od poniedziałku do piątku zajmuję się grafiką na potrzeby reklamy, w międzyczasie obserwując promocje lotnicze. Bardzo, bardzo lubię pokera, w każdym jego aspekcie :) Tetraplegik, wózek aktywny.
Teneryfa to największa z Wysp Kanaryjskich. Miejsce chyba najcześciej wybierane na zimowe wakacje w ciepłych krajach. Jej asfalty zostały wielokrotnie zjeżdżone wzdłuż i wszerz przez przygotowujących się do sezonu prosów i zaawansowanych amatorów. W internetach napisano o Teneryfie chyba już wszystko. Mimo to postanowiliśmy tam polecieć i najpierw objechać wyspę po swojemu, a potem ją po swojemu opisać. Objazd przez moją chorobę wyszedł nam średnio, ale swoje trzy grosze o Teneryfie wrzucam. Na końcu wpisu znajdziesz naszą roboczą mapę z zaznaczonymi trasami, noclegami i kempingami, o których wspominam w artykule. Dlaczego Teneryfa? A dlaczego nie? Jest blisko, niedrogo, zachodnioeuropejsko, przewidywalnie, ciepło, całkiem ładnie i widokowo. Szukając miejsca na łatwe i szybkie odreagowanie ponurych jesienno-zimowych miesięcy w Polsce, Wyspy Kanaryjskie wydają się być cały czas najlepszym wyborem. Nie trzeba kombinować z podróżą, trasami, noclegami. Zaplanowanie wyjazdu to kwestia jednego wieczoru. To tak, jak z jedzeniem w McDonaldzie. Dwa razy 2forU i jesteś całkiem ukontentowany bez zbędnych kombinacji. A od czasu do czasu taki rowerowy hamburger nie zaszkodzi. Jaki rower? Działający :) A tak poważniej, na Teneryfie chyba najlepiej jeździ się na szosie, w drugiej kolejności brałabym rower mtb/enduro, na końcu gravela. My przewrotnie wzięliśmy właśnie gravele. Szos nie mamy, od mtb odpoczywamy, a gravele najlepiej sprawdzają nam się w bikepackingach, które sobie wymyśliliśmy. Lecąc na Teneryfę można też nie brać ze sobą roweru wcale. Na miejscu bez problemu go wypożyczymy, a cena za tydzień wypożyczenia w dużym stopniu pokryje się z kosztami oraz ryzykiem przewozu roweru samolotem. Do najpopularniejszych miejsc, gdzie znajdziemy świeże zazwyczaj pachnące nowością maszyny należą Free Motion oraz Bike Point Jak przewieźć przelecieć(???) przetransportować rower samolotem? Najlepiej w specjalnej walizce (o czym planuję napisać tutaj) lub też w wersji ekonomiczniej w zwykłym kartonie. Wbrew pozorom nie jest to takie złe rozwiązanie. Kiedy lecieć? Pogoda. Niewątpliwym plusem Teneryfy jest pogoda. Tam zawsze świeci słońce i jest (jakkolwiek dziwnie by to nie brzmiało) jasno. Ledwo wyjdziesz z samolotu, a już czujesz setki tysięcy fotonów naparzających na twoją skórę. Witamina D produkuje się w ekspresowym tempie, hormony się regulują i czujesz się zwyczajnie szczęśliwy. Na początku trochę obawiałam się grudniowej pogody na Teneryfie, w końcu to najbardziej deszczowy miesiąc w roku na tej wyspie. Dotychczas na Kanary lataliśmy w listopadzie i na wiosnę. Na szczęście moje obawy okazały się zupełnie bezpodstawne. Temperatury rzędu 24-28 stopni a woda w oceanie cieplejsza niż latem w Bałtyku. Wakacje w środku zimy. No może nie licząc temperatur w górach, na wysokościach. Tu trzeba liczyć się z dużymi różnicami. Matematyki i przyrody nie oszukasz. Co 100 metrów w pionie temperatura obniża się o 1 stopień. Więc sam oblicz sobie, ile będzie wynosić temperatura, gdy znad oceanu 0 metrów gdzie jest 28 stopni wjedziesz pod Teide na wysokość 2300 m (odpowiedzi piszcie w komentarzach). Wracając do konkretów na Teneryfę można lecieć zawsze. Nooo, prawie zawsze, czyli jesienią, zimą i wiosną. Latem lepiej się wstrzymać. Chyba, że naprawdę lubisz słońce i upały. Ubrania Z pogodą nierozerwalnie związana jest garderoba, jaką trzeba ze sobą zabrać na wyjazd. Wybierając się na Teneryfę w miesiącach zimowych poza krótkimi rękawkami trzeba mieć ze sobą cieplejsze rzeczy. W górach potrafi być naprawdę zimno. Nie zapomnijcie o rękawkach, nogawkach, buffach, czapeczce lub opasce pod kask, wiatrówce. Dobrym pomysłem okaże się kamizelka puchowa (od kiedy ją mam, biorę prawie wszędzie). Jeśli tak jak my, wybieracie się pojeździć bardziej turystycznie i planujecie biwakować, tym bardziej trzeba mieć ze sobą ciepłą bieliznę termiczną i konkretniejszą kurtkę przeciwdeszczową (niby podczas wyjazdu nam nie padało, ale przezorny zawsze ubezpieczony). W bagażu mimo wszystko powinien znaleźć się strój kąpielowy. Kąpiel w oceanie to bezapelacyjna konieczność. Teneryfa – loty W dobie tanich linii lotniczych, lotnisk znajdujących się w każdym większym mieście w Polsce, oraz wyszukiwarek z tanimi lotami, zakupienie biletu w korzystnej cenie raczej nie stanowi problemu (no chyba, że chcesz lecieć w sylwestra). My lecieliśmy Ryanerem z Krakowa, ale pod uwagę brany był też Wizzair w Katowic-Pyrzowic. Nie chcieliśmy przesiadek, wyjazd wymyśliliśmy dość spontanicznie i na ostatnią minutę, więc specjalnie nie kombinowaliśmy. Komu blisko do Warszawy ma do wyboru jeszcze innych operatorów. Ceny bywają różne. Początkowo planowaliśmy polecieć na urlop w okresie noworocznym. Niestety ceny skutecznie nas do tego zniechęciły. Tydzień później, mimo iż dalej dość drogo, bilety kosztowały już 1000 zł mniej za osobę w dwie strony. Transport roweru w samolocie u każdego przewoźnika wygląda inaczej. W przypadku Ryanaira nie jest zbyt korzystnie, bo to koszt 280 zł w jedną stronę. Lepiej wychodzi tu Wizzair. Ale warto wiedzieć, że są i firmy, w których walizkę z rowerem zabierzesz jako normalny bagaż w cenie lotu. Teneryfa – noclegi Ogarnięcie noclegów na Teneryfie raczej nie stanowi problemu. Bez względu na to, jak bardzo jesteś wymagający lub jak niewiele potrzeba Ci do szczęścia, na pewno znajdziesz tu coś dla siebie. Hotele, hostele, Air B&B i co ciekawe i czego wiele osób nie wie – kempingi. To właśnie obecność darmowych i ogólnodostępnych kempingów sprawiła, że zdecydowaliśmy się polecieć na Teneryfę, która do tej pory w większości kojarzyła się z dobrym miejscem na obóz treningowy, podczas którego logujesz się w hotelu lub jakimś apartamencie i codziennie nabijasz szosowe kilometry robiąc zimową bazę. My chcieliśmy trochę więcej przygody i przyrody. Bikepacking na Teneryfie? A dlaczego nie? Ograniczenia są w naszych głowach. A jazda z tobołkami jest fajna wszędzie. Kempingi na Teneryfie są fajne, bo są darmowe, zazwyczaj mają kibelki (my sprawdziliśmy trzy i we wszystkich była odpowiednia infrastruktura), dostęp do wody i często ulokowane są w całkiem urokliwych i sensownych miejscach np. osłoniętych przed wiatrem. Jedyne na co trzeba zwrócić uwagę, to fakt iż większość z nich znajduje się na wysokościach powyżej 1000 m przez co w miesiącach zimowych temperatura w nocy może spaść nawet do 0˚C. Trzeba więc mieć ze sobą ciepły śpiworek, odpowiednie ciuchy i sprzęt biwakowy. Dygresja przy okazji sprzętu biwakowego. Jedną z wyjazdowych wpadek był gazowy kartusz, który potrzebny był nam do przyrządzania posiłków na noclegu. Niestety w samolocie nie można przewozić butli gazowych. Plan był więc taki, że kupimy kartusz już na Teneryfie. Niestety na wyspie okazało się, że i owszem butle z gazem mają, ale nie w takim standardzie jak nasze – z gwintem. Na cały okres wyjazdu zostaliśmy więc bez możliwości zrobienia sobie kawy, herbaty, czy czegoś ciepłego do jedzenia. Wracając jednak do noclegów. Strona na której znajdują się wszystkie namiary na darmowe kempingi na Teneryfie – Wystarczy tylko zarezerwować sobie miejsce i można spokojnie rozbijać się na noc. Kemping Chio. Tu miejsce piknikowe, w oddali biwakowe. Nie mam pojęcia gdzie jest reszta zdjęć :( Ceny i jedzenie Na Teneryfie, jak w większości europejskich destynacji płacimy w Euro. W związku z tym ceny oczywiście są wyższe niż w Polsce, ale nie jest to jakaś kosmiczna różnica. W większych miejscowościach są normalne supermarkety, w mniejszych sklepiki spożywcze jak u nas. Niestety w przypadku tych drugich z godzinami otwarcia bywa różnie, o czym zresztą przekonaliśmy się pierwszego dnia. Generalnie jednak z robieniem zakupów nie ma większych problemów. Z dostępnością do wody też (mimo wszystko dwa bidony trzeba mieć obowiązkowo). woda – 0,45 € coca-cola 0,5 litra – 0,99 € bułka – 0,4 € czekolada Ritter Sport – 1,45 € batoniki czekoladowe – 1 € W knajpkach i restauracjach też jest przystępnie. Będąc na Kanarach koniecznie spróbujcie tutejszych tradycyjnych ziemniaczków Papas Arrugadas oraz owoców morza. Dla rządnych wrażeń polecamy ostre papryczki Pimientos de Padron. W kawiarni koniecznie zamówcie kawę cortado leche y leche lub słynna Barraquito z likierem. lody dwa smaki- 2,8 € Barraquito – 2,8 paella na 1 osobę – 12 € krewetki z czosnkiem na maśle/oleju – 7,5 € papas arrugadas – 5 € pizza – 7,5 € sałatki – 7 € frytki w McDonald’s – 2€ Teneryfa – trasy, gdzie jeździć? Jak wspominałam już wcześniej, na Teneryfę najlepiej wybrać się rowerem z cienkimi oponami. Jakość tutejszych asfaltów i kultura kierowców sprawia, że nie mam zupełnie żadnych oporów do jazdy po szosie na tej wyspie. Czego oczywiście nie można powiedzieć o takiej samej jeździe w Polsce. Na Teneryfie normą jest, że kierowca czeka aż pokonasz zakręt i będzie mógł bezpiecznie Cię ominąć, klakson używany jest raczej w charakterze sygnalizacyjnym, a nie po to by strąbić „głupiego kolarzyka”. Jeśli wybierasz się na Teneryfę na szybki tygodniowy urlop, jak my, i przy okazji chcesz też jeden lub dwa dni spędzić na plaży wygrzewając stare kości lub trochę pozwiedzać to nie kombinuj i zaplanuj trasy obejmujące trzy poniższe lokalizacje. Jeśli masz więcej czasu, na pewno znajdziesz na wyspie więcej ciekawych smaczków. Masca Valley Dolina Masca to miejsce które przychodziło mi zawsze na myśl jako pierwsze, gdy mowa była o rowerowej Teneryfie. Wszystko to chyba przez Adama, który co rusz wrzuca na swoim instagramowym profilu zdjęcia z tamtąd. Pewnie też dlatego ten kierunek wybraliśmy jako idealny na pierwszy dzień jazdy po Teneryfie. Wiązało się to też z lokalizacją pierwszego kempingu na którym mieliśmy zamiar nocować. Dolinę Masca można „robić” na kilka sposobów. Ale moim zdaniem na pierwszy raz najlepiej jest ułożyć trasę tak, by tą wyjątkowo malowniczą doliną zjechać w dół. W drugiej kolejności można zabrać się za podjechanie tych wszystkich serpentyniastych zakrętów. Masca jest zjawiskowa. Dlaczego uważam, że najpierw lepiej ją zjechać, bo to na zjeździe widzisz te wszystkie zielone wzgórza i kolejne serpentyny czekających Cię zakrętów. My dodatkowo trafiliśmy do Masc’i tuż przed zachodem słońca. Jest sztos. W naszej wersji podjazd zaczęliśmy w Costa Adeje. Przez Guia de Isora, Chio, Tamaimo dotarliśmy do Santiago del Teide, skąd przepuściliśmy ostateczny atak na Mrador Cherfe, skąd potem czekał nas już tylko zjazd. Podjazd na Mascę można też zacząć z Los Giganes przez Tamaimo do Santiago del Teide i tu zadecydować, czy wspiąć się na Mirador Chefre i zjechać Mascą w dół, czy zrobić pętelkę przez El Tanque, Garachico, Buenavista del Norte i Mascę podjechać (choć osobiście uważam, że serpentyny od Garachico też lepiej podjeżdżać niż zjeżdżać). Jeśli masz więcej czasu, warto wypróbować wszystkie warianty i napisać mi w komentarzu, który pasuje Ci najbardziej. Teide Teide to królowa (choć to wulkan, więc może lepiej byłoby napisać król) Teneryfy. Dumnie góruje nad całą wyspą i jest obowiązkowym punktem, który trzeba „zaliczyć” będąc na Teneryfie. Na Teide można podjechać na kilka sposobów. My wypróbowaliśmy dwa. Pierwszy z nich to bardzo delikatnie nachylony (średnie ok. 5%) 50 kilometrowy !!! podjazd od zachodniej strony wyspy. Można go zacząć z Costa Adeje albo Los Gigantes, skąd na szczyt wspinamy się przez Chio, gdzie koniecznie zatrzymujemy się w Barze Parada. Podjazd świetny, dla tych którzy mają nieco słabszą kondycję, albo jak my planują jazdę z tobołkami. Dwa tysiące przewyższenia na 50 kilometrach można robić 4 godziny, ale jest to tak spokojne i delikatne, że do wjechania przez każdego. Jest bardzo ładnie i widokowo, przy okazji przejeżdża się przez obszar Rezerwatu Wulkanu Chinyero, którego ostatnia erupcja miała miejsce w 1909 roku. Wielkie kamienie czarnej lawy, wulkaniczny pył i gruz robią ogromne wrażenie. ProTip: wjeżdżając na Teide z poziomu morza wspinamy się na wysokość 2300 metrów. Pamiętaj, że u góry pogoda może być zupełnie inna niż na dole. Może być zimno, więc warto mieć ze sobą ciepłe rzeczy. Ale, żeby nie było, może też nastąpić inwersja i gdy z dołu chmury przysłaniają Teide, po przebiciu się przez warstwę chmur, możemy znaleźć się u góry w pełnym słońcu z błękitnym niebem nad głową. Druga wersja podjazdu na Teide, którą koniecznie trzeba poznać to podjazd z południa przez San Miguel, Granadillę i Vilaflor. Również przystępne nachylenie i wyjątkowo fotogeniczne zakręty sprawiają, że to jeden z najczęściej wybieranych wariantów podjazdu. Po obowiązkowym przystanku w Vilaflor robi się nieco stromiej, ale kolejne zakręty pokonuje się szybko i płynnie. Najdłuższej wersji podjazdu na Teide, od północy – 64 km – nie sprawdziliśmy. Maciek z Hop Cycling pisał jednak, że jest to najnudniejszy, z podjazdów, więc trzymając się tej wersji nie żałujemy niczego. Jeśli sądzicie, że jest inaczej, dajcie znać w komentarzu ;) Anaga Anaga i tamtejsza „dżungla” była jednym z naszych głównych celów na Teneryfie. Kto śledził Insta Stories ten wie, że wyjazd generalnie średnio nam się potoczył ze względu na moją chorobę (pierwszą od dwóch lat) i do Anagi nie dotarliśmy. Niestety w związku z tym mogę Wam tylko napisać: Anaga – jedźcie tam, bo wszyscy mówią, że warto. A zdjęcia, które można znaleźć w internetach tylko to potwierdzają. Teide – trekkingowo z buta Pod Teide na rowerze możemy wjechać na wysokość 2300 m A co dalej? Przecież szczyt ma 3718 metrów!!! No właśnie. Ponoć nie samym rowerem człowiek żyje. Więc będąc na Teneryfie po prostu trzeba poświęcić jeden dzień i wspiąć się na sam szczyt wyspy. By to zrobić, najlepiej jest wynająć samochód i podjechać sobie pod samo zbocze wulkanu – 2356 m. gdzie znajduje się parking i dolna stacja kolejki Teleferico. Stąd z pomocą wyciągu można dostać się na wysokość 3555 m I tu następuje pewne utrudnienie, bo aby wejść na sam szczyt obejmujący stożek wulkany trzeba mieć oficjalne pozwolenie, które załatwia się kilka tygodni. Wszystkie informacje dotyczące wyciagu i wejścia na Teide znajdziesz tutaj – Na szczeście jest też mniej oficjalna wersja zdobycia szczytu. Można to zrobić bardzo wcześnie rano, albo raczej pod osłoną nocy :), jeszcze przed uruchomieniem wyciągu – 9:00. By to zrobić można skorzystać z noclegu w znajdującym się na zboczu wulkanu schronisku Altavista i przed świtem zdobyć szczyt lub też dzień wcześniej wynająć samochód i wczesnym ranem/późną nocą podjechać pod podnóża Teide na parking hotelu Parador i stamtąd dokonać ataku szczytowego. Link do dokładnej mapy. Wbrew pozorom jest to bardzo często wybierany sposób, bo dzięki temu możemy wybrać dzień z odpowiednią pogodą i nie ryzykować trekingu w beznadziejnych warunkach atmosferycznych. A wschód słońca na wysokości 3718 metrów też podobno robi wrażenie ;) Jako podsumowanie nasza robocza mapka – Teneryfa na rowerze.
jak wygląda sylwester na teneryfie