Swoje serce Polsce daj, bo to jest nasz ojczysty kraj. Raz, dwa, raz, dwa, trzy! A nad drogą słonko świeci. kto puka do domu, szuka grzecznych dzieci.
[Intro] (Raz, dwa, trzy) [Zwrotka 1] Wiem, że to prawda To wszystko dzięki tobie I jeśli mi się uda To wszystko dzięki tobie A jeśli od czasu do czasu Musimy zaczynać od nowa To na pewno
Musical artist. Adam Nowak (born September 28, 1963 in Poznań) is a leader, guitar player and song writer of the Polish music band Raz, Dwa, Trzy. [1] He is a graduate of Zielona Góra Pedagogical University (now the University of Zielona Góra) and currently [when?] lives near Toruń with his family.
**„Człowiek czasami serce otworzy” **to wyjątkowy koncert zespołu Raz Dwa Trzy, który zaprezentuje swoje niepowtarzalne interpretacje utworów Agnieszki Osieckiej i Wojciecha Młynarskiego. W kultowych
Create and get +5 IQ. [Intro] D G A D [Verse 1] D Em Jak to nigdy, jak to nigdy nie wiadomo A7 D Czego trzeba, by niemądry przemóc wstyd D G Czasem słowik albo księżyc komuś pomógł A7 D A nam pomógł ten gorący rytm [Chorus 1] D Em Serduszko puka w rytmie cza-cza, A A D Miłości szuka w rytmie cza-cza D G Wiruje wszystko w rytmie cza
🎥 Live Now ️ https://www.youtube.com/@Allstreaming-wf4nw/about Event DetailsRaz Dwa Trzy - Człowiek czasami serce otworzy - Live ConcertVENNUE = Byt
LIVE STREAMING Raz Dwa Trzy - Człowiek czasami serce otworzy at Filharmonia Watch Full (livestream)) Here : https://www.youtube.com/redirect?event=video_desc
gKZ6gK. Nie wiadomo, z czego zdarzeń bieg wypływalepszy krawat, lepsze spodnie, w klapce uśmiech cały tydzień trosk pokrywa,poniedziałek, wtorek, środa ... stanął w niedzielę, raz w niedzielęginą środki, cele, wytycznei praktyczne, i dialektyczne w niedzielę, raz w niedzielębiorą nas anieli, bo co dzień biorą diabli,dlaczego? Sam to wiesz!Po niebie sobie chodzisz,eh!, chodzisz... chodziszobłoczków z tobą młodzieżi Mlecznej Drogi w niedzielę, raz w niedzielęach! obywatele!Gdyby to była prawda,niestety, tego się, w niedzielę jest zebranie,na zebraniu referacik jeden, dwa,popołudniu - akademia, znów gadanie,a wieczorem ze mną szef mój w brydża gra...Raz w niedzielę, raz w niedzielę,marzeń było szef ma zawsze asy,a ja bez atu w niedzielę myśmy mieli jechać aż do nieba,lecz ziemska nas potrzebanie wypuściła trzeba wciąż uchwalać, scalać, zalać...tu musi się ustalać,bo kto by to zwalać miał?Raz w niedzielę, raz w niedzielęmłyn bez przerwy miele,gdyby to była bujda,co ja bym za to dał!Czasem chciałbym bardzo nagle się zbuntować,niech beze mnie na zebraniu bla-bla-bla...i beze mnie żona bigos ma gotować,i beze mnie dziś mój szef niech w brydża gra!Raz w niedzielę, to niewiele,człowiek głupstwo strzelii z Wiosną w kwiecie wiekupod drzewkiem w parku w niedzielę, ani słowa,ona jest majowai za nas mówią ptaszki,za nas uchwala myśli serce tylko puka,w głowie - luka!Szef mnie już w parku szuka,do nieba ile w niedzielę, raz w niedzielęach! obywatele!gdyby to była prawda,to bym nie śpiewał tu. Przepisała Iwona. Legenda: inc, incipit - incipit - z braku informacji o tytule pozostaje cytat, fragment tekstu z utworu abc (?) - text poprzedzający (?) jest mało czytelny (przepisywanie ze słuchu) abc ... def - text jest nieczytelny (przepisywanie ze słuchu) abc/def - text przed i po znaku / występuje zamiennie abc (abc) - wyraz lub zwrot wymagający opisu, komentarza (abc) - didaskalia lub głupie komentarze kierownika
serce puka raz i dwa